Słoneczna Hiszpania, gorące Włochy, a może pełna zabytków Grecja? Coraz częściej Europa przestaje być celem wakacyjnych wyjazdów Polaków. Zastępują ją za to oddalone nawet kilka tysięcy stąd destynacje. Co przyciąga rodaków w tak odległe strony świata? Oto mały przegląd zeszłorocznych, najczęściej odwiedzanych przez nas egzotycznych zakątków.
„Łza Indii” na niepogodę
Sri Lanka, czyli „olśniewający kraj” to państwo położone na niepozornej wyspie Cejlon u wybrzeży Półwyspu Indyjskiego. Po tragicznym w skutkach tsunami w 2004 r. rozpoczęło ponowny bój o turystów. Skutecznie.
Sławny podróżnik Marco Polo nie bez przyczyny nazwał Sri Lankę „Rajską wyspą”. Niewielka, ale mieszcząca na swoim terenie nie tylko przepiękne piaszczyste plaże, ale i góry wysokie jak Tatry z roku na rok przyciąga coraz więcej Polaków zafascynowanych egzotyką tej wyspy.
To nie tylko wspaniałe miejsce na wypoczynek dla zakochanych, którzy marzą o romantycznych spacerach plażą o zachodzie słońca. To także idealne miejsce dla aktywnych turystów- Sri Lanka pełna jest starożytnych zabytków, które przetrwały w dżungli nie odkryte przez wieki. Oprócz tego nie można opuścić tego egzotycznego raju bez zobaczenia choć jednego ogrodu botanicznego prezentującego florę zupełnie inną od europejskiej. Warto również udać się na targ, by zakupić którąś z ręcznie wykonanych przez tubylców pamiątek-stragany uginają się od ozdób, biżuterii czy rzeźb. Gdy zmęczą nas zakupy, możemy przysiąść na chwilę w jednej z tawern i popaść w zadumę przy filiżance prawdziwej cejlońskiej herbaty.
Jeżeli zimno i słota za oknem doskwiera Wam coraz bardziej, a przejażdżka na grzbiecie słonia i cudowne zabiegi w SPA wydają się kuszące- nic prostszego. Sprawdziliśmy oferty znanych na rynku turystycznym biur podróży.
I tak, za niecałe 4500zł zabierze nas w tą niesamowitą podróż biuro Ecco Travel. W cenie gwarantuje dojazd, wyżywienie HB i pobyt w 3* hotelu. Dodatkowo do wyboru mamy szeroką gamę wycieczek fakultatywnych- może zwiedzić niemal całą wyspę!
Nieco inną, ale równie ciekawą opcję proponuje biuro podróży Itaka. Jeżeli już spakujemy walizki, możemy za 4000zł spędzić na Sri Lance 7 dni zwiedzając i drugie 7 odpoczywając na tej słonecznej wyspie.
![]() |
| Niesamowita flora i odmienny styl zycia- Sri Lanka to raj dla turystów! |
Jak wulkan gorąca?
Kolejną wyspą, tym razem położoną w drugiej części Świata jest Kuba, oblana wodami Morza Karaibskiego. Jednych zachwyca swoją egzotyką, innych kulturą i romantycznym etosem Che Guevary. Otoczona skałami i rafami koralowymi, z temperaturą powietrza nie spadającą poniżej 20˚C wydaje się być prawdziwym rajem dla wczasowiczów.
Kuba od lat boryka się z narastającym problemem gospodarczym oraz łamaniem praw człowieka przez komunistyczne władze. Mimo to, nie zniechęca prawdziwych globtroterów, a wpływy z turystyki są jednymi z najważniejszych i najbardziej liczących się na wyspie.
Czym ciekawym może zaskoczyć nas ten kraj? Przede wszystkim stolicą- Hawaną, położoną na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy, na której zwiedzanie trzeba poświecić przynajmniej 2 dni. Pełna restauracji i barów, zachęcających do skosztowania przepysznego mojito na bazie kubańskiego rumu, czy wypalenia prawdziwego, słynnego na całym świecie kubańskiego cygara. Dobra zabawa do białego rana przy gorących rytmach salsy gwarantowana!
Do obowiązkowych punktów programu należy także zwiedzanie rezydencji słynnego amerykańskiego autora i kubańskiego bohatera narodowego- Ernesta Hemingwaya, w której mieści się aktualnie muzeum poświęcone jego działalności dla wyspy. Kuba zapewnia niezapomniane wrażenia nie tylko imprezowiczom, ale i fascynatom literatury!
Warto również przyjrzeć się barokowej zabudowie miasta spacerując promenadą Malecon. Tam m.in. zobaczymy Castillo de la Real Fuerza, czyli Zamek Królewski z XVI wieku, pierwotnie wybudowany w celu obrony przed piratami, a w 1982 r. wpisany na listę UNESCO. Możemy zajrzeć również do Salvador de la Runta Fortress- twierdzy broniącej zatoki hawańskiej.
Z Hawany kierując się na wschód trafimy na niewielki półwysep Hacacos- słusznie nazywany dzięki swojemu kształtowi „kubańskim półwyspem helskim”. Tam trafimy do Varadero, jednego z najbardziej znanych kurortów Karaibów. To prawdziwy raj dla miłośników wszelakich sportów wodnych i długich spacerów nad brzegiem morza. Warto także skorzystać z wyprawy katamaranem do sąsiednich wysepek, w celu podziwiania przepięknej rafy koralowej.
Tak naprawdę każdy zakątek Kuby jest warty zobaczenia- od tropikalnej dżungli z wodospadem El Racio, poprzez wiele kolonialnych miasteczek, parków narodowych (m.in. Valle de Vinales z gigantycznymi wapiennymi ostańcami Mogotem) i wspaniałej starówki Trynidadu wpisanej na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
7-dniowy pobyt w luksusowym 4* hotelu w Hawanie, z wyżywienie BB (tylko śniadanie!) to wg Ecco Travel koszt prawie 6000zł.
Biuro podróży Rainbow Tours ma dla zapalonych podróżników w tej samej cenie bardzo ciekawą ofertę 12-dniowej wycieczki „półobjazdowej”. Przez pierwsze osiem dni zwiedzamy okolice stolicy, kolejne cztery wylegujemy się na plaży w promieniach słońca.
| Typowe ujęcie dla Kuby. Zabytkowe samochody w centrum Hawany. |
Zima ze słoniami
Kolejną propozycją jest jeden z afrykańskich krajów zyskujący sobie coraz większą przychylność wśród Polaków – Kenia. To podzielone zarówno etnicznie, jak i religijnie państwo z roku na rok wita na swoim terenie coraz więcej naszych rodaków. Najczęstsze skojarzenia z tym regionem są głównie żyrafy i nosorożce oraz jazda jeepem po sawannie i obserwacja dzikich zwierząt. Co jeszcze kryje w sobie Kenia?
Tak naprawdę, aby odkryć całe piękno tego kraju trzeba by zjechać go wzdłuż i wszerz. Jeżeli marzy nam się chwila odpoczynku od zgiełku cywilizacji, cisza i spokój Lamu jest idealnym miejscem na relaks. Jest to niewielki archipelag wysp położony na północnym wybrzeżu kraju, tuż przy granicy z Somalią. Nie bądźmy zaskoczeni, jeśli zobaczymy tam ludzi jadących na osłach i pozdrawiających nas tamtejszym „Jambo!”. Lamu to kolebka kultury suahili, miejsce, które posiada wielowiekową tradycję. Nic więc dziwnego, że w 2001r. stare miasto zostało wpisane na listę dziedzictwa UNESCO. Możemy tam zobaczyć domy z koralowca, muzea, fort, czy liczące parę wieków meczety, a wieczorem pospacerować po piaszczystej plaży.
Będąc w pobliżu Nairobi nie można zapomnieć o oddalonym nieco ponad 100 km na północ od stolicy Parku Narodowym Góry Kenii. Ten masyw wulkaniczny to drugi co do wysokości (po Kilimandżaro) szczyt kraju- 5199m n.p.m.. Argumentem do wpisania Parku na listę UNESCO jest najbardziej imponujący krajobraz Afryki Wschodniej. I bez wątpienia jest w tym wiele prawdy. Obszar ten posiada bardzo bogatą faunę- strefy bambusowe i leśne, czy torfowiska. Jest siedliskiem dla ptactwa i wielu gatunków zwierząt, na najwyższych partiach można podziwiać lodowce i ośnieżone szczyty. Jest to o tyle ciekawe, że masyw ten znajduje się tylko 16 km od równika, więc występowanie tu śniegu wydaje się być nieprawdopodobne! Warto przyjechać w to miejsce nawet dla zrobienia sobie zdjęcia na tle Góry Jasności.
Będąc już w samym centrum Kenii warto udać się w kilkugodzinną podróż do jednego z trzech parków narodowych Jeziora Tukana- największego słonowodnego jeziora w Afryce pochodzenia tektonicznego. Zespół parków również został wpisany na listę UNESCO. W jednym z nich, kilkadziesiąt lat temu odnaleziono szczątki prehistorycznych zwierząt, a także wczesnych przedstawicieli gatunku ludzkiego, m.in. Chłopca z Nariokotome- przedstawiciela gatunku homo erectus sprzed 1,6mld lat. Jezioro Turkana to przede wszystkim piękne widoki, możliwość spotkania tubylców i obcowanie z przyrodą na safari.
![]() |
| Kenia to jedno z nielicznych miejsc na świecie, gdzie cywilizacja sąsiaduje z dziką przyrodą. |
Oprócz parków narodowych, których na terenie Kenii liczba jest naprawdę imponująca, jest tutaj wiele nadmorskich kurortów, w których można przyjemnie spędzić czas, czy spróbować miejscowej kuchni. Podobno idealnie odpowiada gustom europejczyków.
W tym urokliwym miejscu trzeba jednak uważać. Należy unikać odludnych miejsc, rzadko odwiedzanych przez turystów. Tuż przy granicy z Somalią, gdzie grasują miejscowe gangi, turyści narażeni są na porwania dla okupów i napady. Trzeba skrupulatnie pilnować swoich rzeczy i zamykać samochody. Kenijczycy, głównie ci z poza obszarów typowo turystycznych, często nastawieni są wrogo wobec przyjezdnych. Lepiej unikać kontaktu z dziećmi bawiącymi się na ulicy i nie fotografować miejscowej ludności. Istnieją nawet miejsca, do których trzeba udawać się z eskortą policji! Jednak nie dotyczy to głównych kurortów turystycznych- tam możemy czuć się bezpiecznie.
Urlop w Kenii jest dużo bardziej przyjazny dla naszego portfela niż wymienione wcześniej destynacje. Z Itaką polecimy do Mombasy już za 2500zł na 9 dni do 4* hotelu. Biorąc pod uwagę różnice w cenie między styczniem a miesiącami wakacyjnymi dużo bardziej opłaca się odwiedzić Kenię właśnie teraz. Tym bardziej, że temperatura w ciągu roku praktycznie nie ulega zmianie…
![]() |
| Gdy w Polsce zima w pełni, Kenia oferuje nam możliwość podziwiania typowo afrykańskich krajobrazów. |
Dwie strony medalu…
Te i wiele innych krajów, na których temat można by się rozpisywać w nieskończoność, cieszą się coraz większą popularnością. Dla polskiego turysty taki wyjazd to nowe doświadczenie, różniące się od spędzenia zimy w europejskim, kapryśnym klimacie. Również odległa kultura oraz różnice architektoniczne są gwarantem niezapomnianych wrażeń.
Jednak takie przygody, jak na razie dostępne są dla turystów o nieco obszerniejszych portfelach. To, co odstrasza to przede wszystkim cena. Wycieczki do krajów egzotycznych potrafią być nawet 2-3 razy droższe od ofert wypoczynku w Egipcie, Tunezji lub Grecji.
Kolejnym mankamentem dalekich wypraw jest długość podróży. Mimo wszelkiej wygody zapewnionej pasażerom na pokładzie samolotu, kilkunastogodzinny lot dla większości z nas jest po prostu uciążliwy. Dodatkowo należy liczyć się z przesiadkami na trasie do miejsca docelowego, co wydłuża naszą podróż o kilka kolejnych godzin.
Oprócz tego należy pamiętać o szczepieniach. Nie można ignorować wskazań do zabezpieczenia się przed wyjazdem, nawet jeśli w kraju docelowym już dawno nie odnotowano przypadków danych chorób. Jak mówi stare polskie porzekadło: lepiej zapobiegać, niż leczyć…
Ostatnim „minusem” dalekich, egzotycznych wypraw są.. różnice czasowe. Sprawa wydająca się błahą jest dla wrażliwszych osób prawdziwą udręką. Pierwszego dnia po przyjeździe najczęściej jesteśmy niewyspani lub wręcz przeciwnie- pobudzeni, kiedy następuje pora snu. Przesunięcie zegarka o kilka godzin zabiera nam 2-3 dni wspaniałego urlopu.
Oczywiście wymienione negatywy są tylko „szczegółami”. Możliwość spełnienia własnych marzeń i zdobycia kolejnego zakątka świata jest bezcennym przeżyciem. I nie zakłócą tego ani długa podróż, ani różnice czasowe. Cóż, pozostaje tylko zbierać pieniądze i lecieć na spotkanie z przygodą!
Autor: Alicja Janicka
Zgodnie z obowiązującymi zapisami prawa (licencja autorskoprawna) bez pisemnej zgody właściciela strony www.turnews.pl (www.turnews-pl.blogspot.com) oraz autora tekstu żadna część jak i całość utworów zawartych na stronie www.turnews.pl (www.turnews-pl.blogspot.com) nie może być powielana i/lub rozpowszechniania w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób, dotyczy to zamieszczania ich w innym miejscu w Internecie z podaniem źródła i/lub autora.





2 komentarze:
Jestem pod wrażeniem, bardzo ciekawy opis i szczerze najbardziej spodobała mi się Sri Lanka :) Pozdrawiam Rafał
Napracowałaś się Alu ale i efekt jest ;) Fajnie się czyta. Pozdrawiam, Kamila.
Prześlij komentarz
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TurNews.pl (www.turnews-pl.blogspot.com) nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.